Witaj,

Gdyby owocem przyjaźni mogłyby być dzieci...

Gdyby owocem przyjaźni mogłyby być dzieci, to nasze miałoby już prawie 10 lat! To dość spora ilość czasu na to, aby się dobrze poznać, oddalać od siebie, szukać własnych dróg, błądzić, by wejść wreszcie na wspólną ścieżkę. Tak właśnie było z nami, brzmi jak wakacyjna historia miłosna, ale Zmontowane to coś więcej, to owoc wieloletniej przyjaźni...dziś już dojrzałej, bo obie jesteśmy coraz bliżej trzydziestki.

Kiedy ktoś zapytałby mnie co będę robiła za dziesięć lat, to nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że będą to filmy ślubne. Tak naprawdę było to trochę dziełem przypadku, a może nawet całkowicie. Kiedy jednak doszłam już do takiego etapu, że potrzebowałam wsparcia w mojej pracy, to bez zastanowienia wiedziałam, że będzie to Patrycja. Z moim pomysłem, nie mogłam czekać do rana i kiedy w środku nocy zadzwoniłam do Patrycji ona oczywiście od razu się zgodziła. Bo na tym właśnie polega przyjaźń.

Dominika

 

Kilka faktów o nas

"Gotowanie sprawia mi większą przyjemność niż jedzenie, ale nie potrafię piec ciast."

"Uwielbiam prowadzić samochód, mogłabym jechać nieprzerwanie 800 km."

"Do świnki skarbonki zbieram na podroż koleją transsyberyjska."

"Marzę o wycieczce na Islandię, ale nie znoszę marznąć."

"Dla smaku prawdziwej pizzy pojadę nawet do Włoch."

"Kiedyś rzucę wszystko i zamieszkam na wsi."

"Marzę, by być ukulele grajkiem."

 

A Ty?